Podstrona: Etyka i kwestie społeczne uczelni wyższej / Wizytówka pracownika PRz

Aktualności

Etyka i kwestie społeczne uczelni wyższej

18-06-2026 r.
, red. Ewa Lipińska

Złożyłam "Wniosek o informację publiczną" podczas Rady Wydziału Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej, 17.06.2026 r. (załącznik poniżej). Jeden z dyskutantów wypowiedział się o odznaczeniach, w tym kontekście.

A ponieważ tak wiele można było zrobić inaczej - każdy alarm powinien prowadzić do realnej interwencji - również warto pamiętać o kwestiach etycznych i społecznych. Szczególne są bowiem wcześniejsze decyzje, zignorowane sygnały i system nadzoru, który zawiódł.

Jeżeli uczelnia zdecydowała się uhonorować pośmiertnie osobę, która – według ustaleń śledztwa – popełniła samobójstwo rozszerzone, decyzja taka budzi poważne wątpliwości etyczne. Nawet jeśli wyróżnienie miało dotyczyć osiągnięć naukowych, instytucja publiczna powinna uwzględnić również kontekst etyczny i społeczny.

Honorowanie sprawcy zabójstwa może zostać odebrane jako brak należytej wrażliwości wobec ofiary i osłabiać zaufanie do wartości, które uczelnia deklaruje reprezentować.

Przygotowałam zestawienie oparte tylko na przypadkach, które są dobrze udokumentowane w literaturze historycznej. Co istotne: nie istnieje rejestr, który pozwalałby podać ostateczną liczbę wszystkich morderców lub samobójców odznaczonych pośmiertnie. 

I . Samobójcy odznaczeni pośmiertnie

Osoba Państwo Odznaczenie Kto odznaczył Powód
Howard Liebengood USA Presidential Citizens Medal Prezydent Joe Biden Za służbę podczas ataku na Kapitol; popełnił samobójstwo dwa dni później.
Antanas Kraujelis Litwa Order Krzyża Pogoni (III kl.) Prezydent Litwy Uznany za bohatera antykomunistycznego ruchu oporu; zginął śmiercią samobójczą, by uniknąć pojmania przez KGB. 

Istnieją również liczne przypadki żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy odznaczanych pośmiertnie, którzy popełnili samobójstwo po zakończeniu służby. Nie są oni jednak honorowani za samobójstwo, lecz za wcześniejsze zasługi.

II. Mordercy odznaczeni pośmiertnie

Sytuacja jest skomplikowana z trzech powodów.

1. Państwa demokratyczne

Brak jest wiarygodnego przypadku, aby współczesne państwo demokratyczne świadomie przyznało pośmiertne odznaczenie osobie powszechnie uznanej za mordercę.

Najczęściej, gdy po latach ujawniano przestępstwa danej osoby: 

  • odznaczenia odbierano;
  • anulowano;
  • albo odmawiano nowych wyróżnień.

2. Państwa totalitarne

Istnieją przypadki odznaczania morderców. Przykładowo funkcjonariuszy:

  • III Rzeszy;
  • ZSRR;
  • Chin Mao;
  • Korei Północnej.

Bywali oni po śmierci honorowani pomimo odpowiedzialności za masowe zbrodnie, ponieważ władze nie uznawały ich działań za przestępstwa, lecz za zasługi wobec państwa. W wielu przypadkach utrzymywano kult tych osób lub nadawano im wysokie odznaczenia pośmiertnie. Historycy oceniają te decyzje jako element propagandy państwowej. 

3.  często błędnie wymieniane

Niektóre nazwiska pojawiają się w Internecie, ale nie spełniają kryteriów:

  • Michael Boorda – popełnił samobójstwo, lecz swoje odznaczenia otrzymał wcześniej za służbę; nie został pośmiertnie odznaczony;
  • Wielu seryjnych morderców i sprawców masowych zabójstw popełniło samobójstwo, ale nie otrzymali pośmiertnych odznaczeń. 

Wnioski

Na podstawie dostępnych źródeł można stwierdzić:

  • samobójcy odznaczeni pośmiertnie– istnieją udokumentowane przypadki, przede wszystkim osób honorowanych za wcześniejszą służbę wojskową, policyjną lub działalność niepodległościową;
  • mordercy odznaczeni pośmiertnie– brak wiarygodnych dowodów, że współczesne państwa demokratyczne świadomie nadają pośmiertne odznaczenia takim osobom; w reżimach totalitarnych zdarzało się honorowanie osób odpowiedzialnych za zbrodnie, ale wynikało to z polityki i propagandy.
Powrót do listy aktualności

Nasze serwisy używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Więcej informacji odnośnie plików cookies.